Ćwiczenia- zdrowie?

Ćwiczenia- zdrowie? Dlaczego użyłam pytajnika? Z prostej przyczyny- ćwiczenia to zdrowie, jeśli wiemy jak się za nie brać. O co mi chodzi? Już tłumaczę. Ćwiczenia, a więc sport, a jak wiadomo „sport to zdrowie”. Istnieją ćwiczenia na poprawę krążenia, redukcję tkanki tłuszczowej itd., a dodatkowo wyrabiamy mięśnie i nasza sylwetka wygląda coraz lepiej.
Jednak bywa, że ćwiczenia wpływają na nas szkodliwie, dlatego ważne jest żeby dobierać je bardzo uważnie!! Jeżeli trening jest dla nas nieodpowiedni, trenujemy za często mogą się pojawić skurcze, możemy mieć problemy ze stawami, nabawić się kontuzji, typu skręcenie, złamanie. Oprócz tego ćwiczenia mogą nam się szybko znudzić i każda minuta treningu trwa dla nas wieczność. Jak temu zapobiec? Dieta! I znowu to nudne i smutne słowo. Odmawianie sobie tych wszystkich pyszności… i tu jest błąd. Jeżeli nie zależy nam na poprawie wyglądu, to proszę bardzo, ciacha można wcinać, byle nie za dużo. Ważne, żeby jeść mnóstwo witamin, a co za tym idzie owoców, warzyw. Dodatkowo wielkie znaczenie ma nawodnienie organizmu. Należy pić dużo wody (ok 2l dziennie) co korzystnie wpływa na nasz organizm. I zaraz po diecie wracamy do ćwiczeń. Różnorodność! Jeżeli pokombinujecie z treningami i co 2-3 dni pojawi się nowy, to na pewno nie będziecie się nudzić, a przy okazji możecie znaleźć trening, który będzie dla was w sam raz, w którym będziecie się czuć bezpiecznie. Mam tu na myśli, że nie będziecie się bać kontuzji, chociaż może się ona zdarzyć zawsze.
Podsumowując- ćwiczenia to zdecydowanie zdrowie. Poprawiają nasze samopoczucie, często dodają energii, należy je po prostu dobierać odpowiednio dla nas samych, a po jakimś czasie staną się przyjemnością 🙂

Reklamy

Jak się zaczęło?

Początki „My stories” to kompletny impuls. Zakładając ten blog okropnie mi się nudziło i myślę, że to nuda na to wpłynęła. Po czasie jednak stwierdziłam, że własny blog to może być coś fajnego, więc postanowiłam, że spróbuję.

Jeśli chodzi o mnie to jestem nastolatką mieszkającą w małej wsi na południu Polski, jednak pochodzę z Ukrainy. Mając 3 lata przeprowadziłam się tu w raz z moją rodziną: mamą Ukrainką, tatą Polakiem i przyrodnim rodzeństwem (siostra i brat, oboje starsi, Ukraińcy). Ja sama czuję się zarówno Polką jak i Ukrainką 😀 Moją ogromną pasją jest muzyka, uwielbiam też fotografię i sport. Ćwiczę od jakiegoś czasu i staram się tego nie zaniedbywać. Kocham język angielski i jego nauka sprawia mi ogromną przyjemność. Moim marzeniem jest wyjazd do Stanów Zjednoczonych i mocno wierzę, że kiedyś się ono spełni 🙂